Sensacyjny zwrot w sprawie Marka N., oskarżonego o zabójstwo w pubie „Tartak” w Nowym Dworze Mazowieckim przed dwudziestu laty. Mężczyzna, znany w półświatku jako „Marek z Marek” został uniewinniony 10 grudnia przez sąd apelacyjny w Warszawie.
Sprawa dotyczy jednej z najgłośniejszych zbrodni przełomu XX i XXI wieku w mieście. W pierwszej instancji Marek N. został skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności za udział w egzekucji dwóch nowodworskich gangsterów: Pawła G. ps. „Głębik” oraz Krzysztofa B. ps. „Szczurek”. Do zabójstwa doszło w 2000 roku w pubie „Tartak” mieszczącym się wówczas przy ul. Legionów w Nowym Dworze Mazowieckim. Dwóch mężczyzn miał oddać do zabitych 34 strzały z broni. Wcześniej w pubie EB przy ul. Paderewskiego w tym samym mieście eksplodował ładunek wybuchowy. Bomba miała zabić wspomnianych przestępców, którzy swoim zwyczajem mieli tego dnia pojawić się w lokalu. Eksplozja zabiła jednak współwłaściciela lokalu, barmana oraz dwóch pracowników obsługi.
Jak informuje portal Onet.pl, w trwającym blisko pół godziny ustnym uzasadnieniu sędzia Anna Zdziarska wskazała, że sprawa należała do skomplikowanych dowodowo. Zaznaczyła, że należy przyznać rację obrońcom Marka N., którzy podnosili, że główny dowód to zeznania jednego ze świadków, kobiety, która rozpoznała N. po oczach i sylwetce.
— Sąd pierwszej instancji zeznania te obdarzył walorem wiarygodności — wyjaśniła Zdziarska.
Dodała, że sąd odwoławczy podziela opinię, że świadek składała zeznania konsekwentnie, ale w realiach tego zabójstwa nie da się wykluczyć pomyłki, stąd nie można ich uznać za pewne, tym bardziej że w barze Tartak w momencie morderstwa panował półmrok i było duże zadymienie.
— Dowód główny został oceniony przez sąd drugiej instancji jako niewystarczający, a sytuacji nie mogą zmienić dowody pośrednie, do których sprawozdawczo odwołał się Sąd Okręgowy w Warszawie — powiedziała Zdziarska.
Podkreśliła, że niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego.
— Taki też wyrok został wydany. Zgromadzone w tej sprawie dowody są niewystarczające do przypisania sprawstwa oskarżonemu i nie istnieje już możliwość w przyszłości, by uzupełnić postępowanie o jakieś inne i nieznane źródła dowodowe — podsumowała uzasadnienie sędzia.
Ponadto sąd uchylił też oskarżonemu areszt tymczasowy pod warunkiem, że nie że nie grozi mu zatrzymanie w związku z inną sprawą.
Wyrok jest prawomocny. Prokuratura rozważa złożenie skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego.
Onet.pl










