W tym roku Starostwo Powiatowe w Nowym Dworze Mazowieckim po raz ósmy zorganizowało spotkanie świątecznie dla mieszkańców. Jednym z kosztów jego przygotowania był lodowy tron za, bagatela, 16 000 zł.
Artykuł powstał na podstawie dyskusji, którą przesłuchać można poniżej, początek ok. 1.21.30.
https://esesja.tv/transmisja/77911/rada-powiatu-nowodworskiego-xxii-sesja-kadencji-2024-2029
Impreza odbyła się 14 grudnia na w nowodworskim starostwie i części parkingu przed budynkiem. W jego trakcie mieszkańcy oprócz spotkanie z Mikołajem mieli okazję wziąć udział m.in. w warsztatach z ozdabiania bombek i pierników, które kosztowały 10 000 zł czy zrobić sobie zdjęcie na lodowym tronie, który kosztował starostwo, a więc nas, czyli podatników – 16 000 zł. W sumie 26 000 zł na dwie rzeczy, a przecież to nie były wszystkie koszty organizacji tego wydarzenia.
Na pieniądze, które starostwo wydało w tym roku na tę imprezę, zwróciła uwagę radna Anna Małecka, która, jak sama przyznała, poczuła się zbulwersowana takimi kosztami.
– Troszkę, powiem szczerze, mnie to zbulwersowało. Chodzi o te dotacje, które starostwo rozdaje dla stowarzyszeń i fundacji. Stowarzyszeniu Pasjonujący Nasielsk Zarząd Powiatu przyznał 10 000 zł na warsztaty świąteczne, które odbyły się w Nowym Dworze Maz. Były to warsztaty z dekorowania pierniczków i malowania bombek. Kwota jest duża. Mam pytanie gdzie i kiedy takie warsztaty miały miejsce dla mieszkańców Nowego Dworu Mazowieckiego – pytała podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Nowodworskiego, która odbyła się 29 grudnia, radna Anna Małecka.
Odpowiedzi udzieliła starosta Magdalena Biernacka.
– Warsztaty odbyły się w czasie tych świąt, czyli szopki, którą organizowaliśmy na terenie naszego powiatu. Po prostu zadanie zleciliśmy organizacji pozarządowej i ona nam to organizowała.
Anna Małecka zwróciła uwagę, że gdy jeszcze pracowała w Zarządzie Powiatu, wszystkie tego typu wydatki były skrupulatnie przeglądane.
O ile sobie przypominam, to nigdy nie przeszedł wniosek, gdzie nie były wyszczególnione wydatki. Tutaj tego nie ma. Myślałam, że chodzi o inne warsztaty, chociaż domyślałam się, bo zdjęcia z tej imprezy są. I zastawiam się, co w tych pierniczkach kosztowało 10 000 zł. Nie wiem, było to pieczenie tysiąca pierników? – Tak, bombki, mazaki? Dotarłam do dokumentu odnośnie tych warsztatów na stronie powiatu i tam jest: rozłożenie stołu, przygotowanie tych dwóch warsztatów i złożenie stołu. Jest mi przykro, bo wiem, że równolegle składał klub bokserski z Nowego Dworu Maz. LOS i prosił o 10 000 zł na działania promujące sport wśród dzieci i nie dostał. Jeszcze mam drugie pytanie do Zarządu, czy to fundacja przyszła i zaproponowała? Bo chyba nie może być inaczej, nie wiem i poproszę o odpowiedź – mówiła Anna Małecka.
Starosta Biernacka powiedziała, że tak teraz i z głowy, nie jest w stanie podać rozłożenia kosztów, ale jeżeli jest taka potrzeba, to udzieli odpowiedzi na piśmie.
W Biuletynie Informacji Publicznej starostwa znaleźć możemy dokument, który nieco więcej mówi nam na temat organizacji tych warsztatów.
Jak w nim czytamy we wniosku o przyznanie środków na warsztaty:
– Stowarzyszenie Pasjonujący Nasielsk jako ngo powstałe dopiero 30 sierpnia 2o24 r. nie ma wspólnego doświadczenia w realizacji podobnych działań. Jednakże poszczególni jego członkowie posiadają wieloletni doświadczenie w organizacji wydarzeń o różnym charakterze. Prezes Stowarzyszenia posiada doświadczenie m.in. w organizacji turniejów tanecznych nawet na arenie międzynarodowej, półkolonii czy obozów dla dzieci młodzież, prowadzenia eventów (konferansjer) oraz realizacji projektów W ramach inicjatywy lokalnej, np. ,,Starym kinie” – pisownia oryginalna.
Z kolei radny Paweł Calak dopytywał o kwotę 5 262 zł, które to środki miały być wprowadzone do budżetu na organizację spotkania świątecznego dla mieszkańców powiatu.
– Czy to są dodatkowe środki, czy jest to kolejny, dodany do tamtych 10 000 zł wydatek – pytał radny Calak.
Skarbnik powiatu stwierdziła, że ta kwota przeniesienie środków między paragrafami i nie zmniejszało to a nie nie zwiększało puli środków na organizację tego spotkania.
Paweł Calak poprosił o pisemną informację jakie środki w ciągu poprzednich czterech lat przeznaczono na organizację tej cyklicznej świątecznej imprezy.Jak powiedział nam już po sesji koszt oscylował w tamtych latach w okolicach 5000 zł, a dużą część wydatków pokrywali sponsorzy, którzy również pomagali przy organizacji dostarczając choćby zwierzęta do żywej szopki. Gdzie tegoroczna impreza, po uwzględnieniu tylko dwóch składników to 15 262 zł, a pozostaje jeszcze co najmniej jeden dodatkowy – lodowy tron.
– A ile kosztował ten lodowy tron – zapytała Anna Małecka.
Jak odpowiedziała jej skarbnik powiatu był to koszt 16 000 zł.
Starosta Magdalena Biernacka tłumaczyła, że ta kwota to nie był zakup lodowego tronu.
– To była tafla lodu i człowiek artysta, który go wycinał. Także nie chodziło o sam ten tron i muszę powiedzieć, że było bardzo duże zainteresowanie i ludzie obserwowali jak się dzieje – powiedziała starosta.
Wojciech Filipiak










