W gminie Czosnów brakuje Domu Dziennej Opieki dla seniorów. Temat ten poruszony został podczas ostatniej sesji Rady Gminy. Istnieje szansa, że taka placówka powstanie jeszcze w bieżącej kadencji.
O potrzebie powstania tego rodzaju placówki przypomniał podczas sesji Rady Gminy, która odbyła się 16 kwietnia, radny powiatu nowodworskiego Marcin Manowski. Jak zauważył, temat ten pojawiał się już w przeszłości, jednak do tej pory pomysłu nie udało się zrealizować.
– Chciałbym poruszyć temat, który jeszcze jako radny gminy, pod koniec zeszłej kadencji, pewnie podczas przedostatniej sesji poruszałem. Wiedziałem, że to nie jest możliwe do realizacji w tamtej kadencji, natomiast rzuciłem taką myśl, żeby w przyszłości nasza gmina nad tym pracowała. Wiem też, że znacząco zmienił się skład Rady Gminy, więc chciałbym ten temat przybliżyć i ewentualnie zapytać czy jakieś kroki były podejmowane- mówił Marcin Manowski.
Inicjatywa miałaby zostać skierowana do osób, które na co dzień mają trudności w samodzielnym funkcjonowaniu i muszą liczyć na pomoc i opiekę ze strony rodziny, a także osób samotnych. Byłoby to spore ułatwienie dla osób, które łączą pracę z opieką nad starszymi członkami rodziny.
-Według mnie i według głosów wielu mieszkańców, jest potrzebne i pewnie z każdym rokiem będzie to temat jeszcze bardziej potrzebny ze względu na to, że nasze społeczeństwo się starzeje, to jest kwestia powstawania Domów Dziennej Opieki dla seniorów, osób starszych. Nie mam tu na myśli Klubów Seniora, bo jest to inna rzecz, natomiast chodzi o osoby, które nie są w stanie do końca samodzielnie funkcjonować, ale nie wymagają jeszcze stałej, 24-godzinnej opieki. Ewentualne powstanie takiego Domu to wyjście w kierunku rodzin zajmujących się takimi osobami, czy też osób samotnych, które samotnie zamieszkują. Wtedy na około 8 godzin mogą pod dobrą opieką w takim domu przebywać. Wiem, że były też na to dotacje rządowe, program nazywał Senior Wigor. Warto przyjrzeć się temu tematowi- podkreślał Marcin Manowski.
Ponadto, jak dodał radny powiatu nowodworskiego, przebywanie w takim Domu stanowiłoby odpowiedź na wszelkiego rodzaju potrzeby emocjonalne osób starszych, bowiem umożliwiłoby to zawieranie znajomości oraz codzienne kontakty z rówieśnikami, wyjścia oraz obcowanie z kulturą i sztuką, rozwój zainteresowań, jak również niezbędną pomoc, opiekę i rehabilitację.
– Jest to ważne dla rodzin tych osób, które muszą pracować i często mają problem, ze względu na łączenie opieki nad mamą czy tatą z praca zawodową. Druga kwestia to osoby samotne. Taki dom zapewnia tym osobom pomoc bytową, rehabilitację, wyjścia do teatru, muzeum, kina. Jest to też ważne ze względu na potrzebny emocjonalne, ponieważ umożliwia spotykanie się z osobami w tym samym wieku, mogą nawiązywać znajomości, przyjaźnie, czy też rozwijać swoje zainteresowania – mówił Marcin Manowski, radny powiatu nowodworskiego.
Jak wspomniał wiceprzewodniczący Rady Gminy Mirosław Bielecki, temat Domu Dziennej Opieki dla seniorów poruszany był już przez Radę poprzedniej kadencji, a co więcej wskazywano również jego ewentualną lokalizację.
-Ten temat przynajmniej trzy lata temu z panem wójtem i częścią radnych omawialiśmy. Mówiliśmy, że taki dom dziennej opieki jest bardzo potrzebny. Nawet wskazywane było miejsce, gdzie można byłoby taki dom postawić. Było to mniej więcej w tym czasie, kiedy w Kazuniu przy kościele był budowany plac zabaw. Tam został bardzo duży plac przy ul. Jeziornej, że świetnie to miejsce nadawałoby się na taki dom pomocy. Dojazd z każdej strony, w pobliżu jezioro, które teraz będzie bardziej przyjazne dla społeczeństwa, ponieważ kto inny będzie zarządzał tym jeziorem, kościół, plac zabaw i atrakcyjna miejscowość, jaką jest Kazuń sprawia, że miejsce dobrze by się nadawało. Jeśli ten trend będzie forsowany to ja mile widzę taki dom w Kazuniu- mówił wiceprzewodniczący Rady Gminy Mirosław Bielecki.
Potrzebę utworzenia Domu Dziennej Opieki dla seniorów dostrzega także wójt gminy Czosnów Antoni Kręźlewicz.
Jak wspomniał, było to jedno z jego haseł wyborczych. Wójt zauważył, że wybudowanie, a następnie prowadzenie takiego Domu wiąże się z wysokimi kosztami, w związku z czym jego powstanie w roku bieżącym nie jest możliwe. Istnieje jednak szansa, że tego rodzaju inwestycja zrealizowana zostanie jeszcze w tej kadencji.
-Z dużym gronem radnych rozmawialiśmy o tym już w zeszłej kadencji. Jeżeli ktoś widział mój plakat wyborczy, to jednym z sześciu haseł było właśnie to, że widziałbym to, żeby w tej kadencji taki dom dziennej opieki powstał. Nie chciałbym przesądzać czy on ma być w Kazuniu, Czosnowie, Łomnej, czy w Janowie, bo mamy szereg pięknych miejscowości, natomiast ja w tej chwili nie wyszedłem z inicjatywą przy propozycji budżetu na 2019 rok, bo wiąże się to ze znacznymi kosztami wybudowania i uruchomienia, prowadzenia i wiedziałem, że nam się to nie zbilansuje, ale wierzę, że z roku na rok w naszej gminie będzie więcej możliwości, że coś takiego powstanie- mówił wójt gminy Czosnów Antoni Kręźlewicz.
Patrycja Trzcińska
fot. Gmina Czosnów