Mały Wojownik robi zdumiewające postępy

Jego uśmiech skradł serca nowodworzan. Filipek Ulański ma zaledwie 6 lat, a już stawia czoła największemu wrogowi – chorobie.
O Filipku usłyszeliśmy kilka lat temu, odkąd Komitet Społeczny z Nowego Dworu Mazowieckiego wziął go pod swoją opiekę. Przypomnijmy smutne losy chłopca.
Przez karygodny błąd lekarski Filipek stracił mamę. Kobieta zmarła w trakcie porodu. Filipek tuż po urodzeniu miał zaledwie 1 pkt. w skali APGAR. Na skutek powikłań okołoporodowych choruje na mózgowe porażenie dziecięce oraz padaczkę.
Niedługo po tragicznej śmierci matki, odszedł również tata chłopca. Mężczyzna osierocił Filipka oraz jego starszego brata. Jedyną osobą, która mogła zająć się chłopcami była ich babcia, pani Halina.

Warunki bytowe, w jakich Filipek żył wraz z rodziną były bardzo ciężkie.
Mieszkanie nie było przystosowane do potrzeb tak chorego dziecka. Brak łazienki, wysokie piętro i brak centralnego ogrzewania w mieszkaniu w jednym z bloków carskich w Modlinie Twierdzy – to tylko niektóre z powodów, jakie przesądziły o wzięciu Filipka pod opiekę Komitetu Społecznego, zajmującego się nieuleczalnie chorymi dziećmi – mieszkańcami Nowego Dworu Maz. Dzięki woli szczodrych mieszkańców miasta, wsparciu władz oraz wielu firm i instytucji udało się wyremontować mieszkanie komunalne przy ulicy Mickiewicza w Modlinie Twierdzy.
Komitet rozpoczął również zbiórkę środków pieniężnych na rehabilitację dziecka. W tym celu został zorganizowany Bal Charytatywny Otwartych Serc dla Filipka. Dzięki hojności jego uczestników udało się zebrać kwotę, która umożliwiła opłacenie rehabilitacji chłopca oraz zakup urządzeń, wspomagających jego codzienne funkcjonowanie.
Udaliśmy się w odwiedziny do Filipka i jego babci. Mieszkanie nadal wygląda jak nowe. Babcia sama we własnym zakresie położyła nowe tapety i utrzymuje w lokalu ład i porządek.
Filipek uśmiechnął się, gdy tylko zobaczył nowe twarze. Babcia zademonstrowała nam jego zdumiewające postępy. W związku z tym, że Filipek nadal jest rehabilitowany, a czterdziestopięciominutowe ćwiczenia odbywają się codziennie, mogliśmy podziwiać wspaniałe efekty jego ciężkiej pracy.

Chłopiec zaczyna wyrabiać mięśnie w nóżkach, dzięki czemu, wsparty pod paszkami przez babcię, potrafi przejść nawet kilka metrów. Filipek zaczyna trzymać pionową postawę i łapać rączkami.

To już bardzo dużo, zważywszy na fakt, że wiele dzieci z czterokończynowym porażeniem mózgowym nie jest w stanie nawet samodzielnie usiąść, a co dopiero mówić o stawianiu kroków. Ponadto chłopiec wypowiada sporadyczne słowa „daj” i „nie”. Postępy, jakie widzimy u Filipka, są ogromne i przy dalszej rehabilitacji istnieje duża szansa na to, że Filipek kiedyś sam stanie na nogach.
– Filip zrobił ogromne postępy – mówi babcia chłopca – on się nawet nie mógł przekręcić na boczek a teraz to szarżuje po całej podłodze, stópki stawia równo, bo ma tak wysportowane, że nie ma do nich żadnych zastrzeżeń doktor neurolog, powiedział że jest bardzo dobrze. Niedawno przeszedł ospę, miał aż 40 stopni gorączki, byliśmy u lekarza i zapytał, czy miał atak, bo przy takiej gorączce są ataki, dziękować Bogu żadnego ataku nie było. 28 sierpnia będzie równo rok, odkąd Filip nie ma ataków padaczki. Potrafi pokazać, czego chce, przekręca główkę i wskazuje oczkami.
Największym przeciwnikiem Filipka są pieniądze. Zasoby Komitetu kończą się, a miesięczny koszt rehabilitacji waha się między 800 a 1000 złotych. Jeśli zostanie ona przerwana, chłopiec już zawsze będzie sparaliżowany. Zaprzestanie pracy nad chłopcem może również skutkować cofnię osiągniętych do tej pory efektów.

Czy można pomóc Filipkowi w jego dalszej walce?
Każdy, kto chce wesprzeć chłopca może dokonać wpłaty na konto Komitetu Społecznego z dopiskiem „dla Filipka Ulańskiego” nr konta 37 8009 1062 0014 0520 2007 0002 Bank MBS w Nowym Dworze Mazowieckim.
Dodatkowo w celu udzielenia pomocy chłopcu można kontaktować się z Małgorzatą Wójcik, sekretarzem Komitetu Społecznego, tel. 530 347 626
Każda złotówka przekazywana jest na leczenie chłopca. Dokumenty pozostają do wglądu w Urzędzie Miejskim w Nowym Dworze Maz.
Warto pomóc, tym bardziej, że efekty są zadziwiające i widoczne gołym okiem.

Paulina Krasnodębska

07 września 2018
Autor: GazetaNDM

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

Mały Wojownik robi zdumiewające postępy

Nowy Dwór Mazowiecki

Mały Wojownik robi zdu...

Jego uśmiech skradł serca nowodworzan. Filipek Ulański ma zaledwie 6 lat, a już stawia czoła największemu wrogowi – chorobie. O Filipku usłyszeliśmy kilka lat temu, odkąd Kom...
Siedmiolatek  walczy o życie

Nowy Dwór Mazowiecki

Siedmiolatek walczy o...

Na terenie naszego miasta mieszka 7-letni Kacper, jest taki sam jak każdy inny chłopiec w jego wieku. Lubi się bawić, grać w piłkę, chętnie się uczy. Był radosnym dzieckiem do...
Nie żyje 78- latek

Na sygnale

Nie żyje 78- latek

Do tragicznego wypadku doszło wczoraj po południu w Smoszewie, gm. Zakroczym.  78-letni mężczyzna kierując peugeotem prawdopodobnie stracił panowanie nad pojazdem w wyniku czego ...
Sprawca uciekł z miejsca zdarzenia, nastolatek zmarł

Na sygnale

Sprawca uciekł z miejs...

Minął rok od tragicznego wypadku w Cegielni Kosewo, gm. Pomiechówek, w którym zginął 15- letni Sebastian. Podejrzanego Łukasza K. postawiono w stan oskarżenia. Sprawca wypadku z...
Kto do powiatu?

Czosnów

Kto do powiatu?

Do 16 września do północy komitety wyborcze miały czas na zgłaszanie kandydatów do rad gmin, miast i powiatów. Kto chciałby reprezentować mieszkańców? Poniżej przedstawiamy ...