Niemal 90 milionów złotych, ponad 40 kilometrów tras rowerowych i obietnica większego bezpieczeństwa dla mieszkańców. Tak miała wyglądać jedna z najgłośniejszych inwestycji w powiecie nowodworskim. Miała, bo termin realizacji coraz wyraźniej się odwleka.
Szumne zapowiedzi, wniosek przygotowywany w pośpiechu i coraz odleglejszy czas realizacji. Tak dziś wygląda sprawa budowy ścieżek rowerowych oraz miejsc odpoczynku dla rowerzystów przez Zarząd Powiatu Nowodworskiego, kierowany przez starostę Magdalenę Biernacką i wicestarostę Andrzeja Pacochę.
Przypomnijmy: w ramach projektu „Rozwój mobilności miejskiej na terenie powiatu nowodworskiego” powstać miało ponad 40 kilometrów tras rowerowych na terenie gmin Pomiechówek, Nasielsk, Nowy Dwór Mazowiecki i Zakroczym. Zgodnie z pierwotnymi zapowiedziami inwestycja miała zakończyć się w 2027 roku.
Powiat chwalił się rekordowym dofinansowaniem w wysokości 44,5 mln zł. Na swojej stronie internetowej zapowiadał, że dzięki tym środkom powstaną trasy pieszo-rowerowe o łącznej długości 41,55 km.
Już pod koniec maja stało się jednak jasne, że projekt może zaliczyć poważne opóźnienie. Starosta Biernacka, odpowiadając wtedy na pytania radnej Moniki Nojbert, przyznała, że koncepcja inwestycji powstawała pod dużą presją czasu. Sam wniosek — jak obrazowo ujęła – był pisany „na kolanie”.
– To nie było tak, że normalnie planuje się jakąś inwestycję. Mieliśmy dwa tygodnie na stworzenie pomysłu i wniosek był, można tak powiedzieć, pisany na kolanie – mówiła wtedy Magdalena Biernacka.
Od tamtych zapowiedzi minęło kilka miesięcy, a konkretów wciąż jest niewiele. Jak dotąd jedynie gmina Nasielsk ogłosiła w sierpniu przetarg na budowę jednego ze swoich odcinków.
Tymczasem Magdalena Biernacka, która jeszcze w grudniu ubiegłego roku przedstawiała inwestycję jako flagowy projekt starostwa, coraz częściej mówi już nie o szybkim finale, lecz o przesunięciu terminu. Zgodę na opóźnienie ma wyrażać jednostka rozliczająca dofinansowanie, ale nie zmienia to podstawowego pytania: kiedy wielkie zapowiedzi zamienią się w konkretne prace?
Temat wrócił podczas sesji Rady Powiatu 27 sierpnia. Radny Paweł Calak zapytał, na jakim etapie znajduje się inwestycja i kiedy mieszkańcy mogą spodziewać się jej realizacji.
– Mamy nadzieję, że projekt będzie zrealizowany w tej kadencji – odpowiedziała starosta. – Przygotowujemy się w tej chwili do przetargu. Czekamy ostatecznie na podpisanie aneksu z marszałkiem na przedłużenie terminu. Nowy termin już dostaliśmy, ale jeszcze formalnie musimy złożyć podpisy. Cały program został rozszerzony z 2027 do 2029 roku. Praktycznie moglibyśmy już ogłaszać przetarg, ale wiemy, że z naszymi inwestycjami do końca 2027 roku się nie wyrobimy.
Wojciech Filipiak









