Poradnia Psychologiczno- Pedagogiczna straci dyrektora?

30 000 zł wydało starostwo na audyt w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Nowym Dworze Mazowieckim. Beata Rusek, dyrektor placówki wskazuje że kontrolę taką, za darmo, mogło wykonać Kuratorium Oświaty. Zarząd Powiatu ma też planować zmianę na stanowisku dyrektora poradni.

Działania władz starostwa po analizie audytu, który zdaniem części radnych wydał pozytywną ocenę zarządzania poradnią, wzbudziły wątpliwości. Po jednej stronie za dyrektor Beatą Rusek stanęli m.in. radni powiatowi Krzysztof Kapusta, Anna Małecka, Paweł Calak, Karolina Małek i Marcin Gągolewski. Po przeciwnej stronie byli członkowie Zarządu Powiatu Nowodworskiego, chociaż w trakcie dyskusji na sejsi Rady Powiatu nie przedstawili oni konkretnych zarzutów wobec Beaty Rusek i pracy poradni oprócz okresu oczekiwania na poradę, który i tak skrócił się w ostatnich latach.

– Panie przewodniczący, Szanowni Państwo, mam krótkie pytanie, proszę mi powiedzieć, kto z Państwa z Zarządu decydował o wyborze audytora, który dokonał audytów w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej, i jakiego rodzaju przymiotami się musiał charakteryzować, że został wybrany – pytał radny Krzysztof Kapusta podczas sesji Rady Powiatu Nowodworskiego 27 sierpnia.

– Decydował Zarząd, ale niewiele jest firm, które te audyty robią i były skierowane zapytania – odpowiedział wicestarosta Andrzej Pacocha.

– Zarząd, czyli kto? Wszyscy państwo zastanawialiście się nad kompetencjami tej osoby? No więc pytam o przymioty, proszę mi powiedzieć, jakie cechy charakterystyczne ma ten audytor. To jest proste pytanie – dodał.

Po chwili konsternacji wśród członków Zarządu odpowiedzi udzielił Zdzisław Szmytkowski, który stwierdził, że nie analizował cech, ale kompetencje, uprawnienia. To według niego miały być podstawy do przeprowadzenia audytu.

– Nie braliśmy starszego woźnego – dodał Szmytkowski.

Kapusta zaznaczył, że nie można tego stwierdzić na podstawie protokołów z Zarządu Powiatu. Chciał też wiedzieć, skąd członkowie Zarządu czerpią przekonanie, że audytor dobrze wykonał swoją pracę.

Szmytkowski twierdził, że audytor wykonał zadania, które nakreślił Zarząd.

–  Dokument przedstawiony Zarządowi w obecności dyrektora, który też był obecny na tym posiedzeniu i Zarząd podjął decyzję, że audyt został przeprowadzony zgodnie z założeniami – mówił radny Szmytkowski.

To nie przekonywało Krzysztofa Kapusty i oczekiwał od Zarządu jasnej odpowiedzi czy jego członkowie są pewni co do merytorycznej treści audytu. Starosta Magdalena Biernacka powiedziała, że Zarząd jest o tym przekonany w 100%.

Z kolei radny Paweł Calak chciał wiedzieć, czy Zarząd wyciągnął wnioski z przeprowadzonego audytu. Starosta Biernacka stwierdziła, że Zarząd pochyla się nad audytem i wyciąga wnioski.

Do tematu odniosła się też radna Aleksandra Szczurowska, która zwracała uwagę m.in. na to, że czas oczekiwania na wizytę w poradni to w niektórych przypadkach ok. 12 miesięcy.

Z kolei radna Karolina Małek powiedziała, że sama korzystała z pomocy poradni kilka lat temu i okres oczekiwania na wizytę od tego okresu skrócił się kilkukrotnie.

– Dwa lata temu rozmawialiśmy o tym, że faktycznie kolejki są długie. Pani dyrektor sama zwracała na to uwagę, że około roku czeka się na diagnozę. Rodzice dzieci czekają i rozmawialiśmy o tym, że to jest faktycznie za długo. W ubiegłym roku, kiedy pani dyrektor przedstawiała sprawozdanie sama osobiście chwaliłam i panią dyrektor i zarząd za to, że udało się te kolejki skrócić. Warto pewnie zderzyć te dane faktycznie z audytu ze sprawozdaniami. Natomiast w mojej ocenie również te dane, które w audycie zostały przedstawione nie są jakieś druzgocące. Ja rozumiem, że i takie jest zadanie państwa i nasze też, żeby skracać kolejki, żeby wspierać te rodziny, które potrzebują wsparcia. Liczba dzieci, które potrzebują pomocy z roku na rok rośnie i ona będzie rosła, a my musimy odpowiedzieć na tę potrzebę i nie zmniejszać liczby wydawanych orzeczeń, na przykład, bo to nie tędy droga – powiedziała Karolina Małek.

Więcej na temat przeprowadzenia audytu powiedziała sama dyrektor poradni Beata Rusek, która rozpoczęła swoją wypowiedź od oceny przeprowadzonego audytu. Podkreśliła, że w jej opinii audyt generalnie wypadł dobrze, choć wskazał również obszary wymagające usprawnienia. Zaznaczyła, że już podjęła działania mające na celu dalszą optymalizację pracy poradni. Przypomniała, że od początku pozytywnie odnosiła się do samej idei audytu, ponieważ traktuje go jako szansę na rozwój i doskonalenie organizacji pracy placówki. Jak zaznaczyła: „Nikt z nas nie jest idealny”, a każdy audyt może pomóc w identyfikacji rozwiązań prowadzących do jeszcze sprawniejszego funkcjonowania instytucji.

Następnie dyrektor zwróciła uwagę na problem, który jej zdaniem pojawił się już na początku procesu audytowego. Podkreśliła, że nie kwestionuje kompetencji ani uprawnień audytorki, jednak od pierwszych kontaktów miała wrażenie, że specyfika poradni psychologiczno-pedagogicznej nie została właściwie zrozumiana. Wskazała, że przesłane przez audytorkę formularze i tabele były przygotowane dla szkół, podczas gdy poradnia funkcjonuje według zupełnie innych zasad. Jak relacjonowała, musiała samodzielnie modyfikować otrzymane materiały i wielokrotnie tłumaczyć podczas rozmów telefonicznych, na czym polega specyfika pracy poradni.

Dyrektor podkreśliła również, że już na etapie przekazywania danych statystycznych sygnalizowała, że same liczby nie oddają rzeczywistego zakresu działalności poradni. W jej ocenie pełny obraz pracy placówki mogłoby przedstawić jedynie szczegółowe zestawienie sporządzone na podstawie indywidualnych dzienników pracy specjalistów. Odniosła się także do zawartego w audycie stwierdzenia, jakoby poradnia nie prowadziła rejestrów działań. Stanowczo zaprzeczyła tej informacji, wskazując, że każdy specjalista szczegółowo dokumentuje wszystkie wykonywane czynności, w tym konsultacje, badania, wizyty w szkołach oraz rozmowy telefoniczne z rodzicami. Wyjaśniła, że dokumentowanie kontaktów z rodzicami jest konieczne dla zachowania ciągłości pracy diagnostycznej i terapeutycznej.

Dyrektor poinformowała, że na prośbę audytorki rozpoczęto przygotowywanie bardzo szczegółowych zestawień pracy specjalistów za cały rok 2025. Wymagało to jednak ogromnego nakładu pracy, ponieważ każdy pracownik musiał odtworzyć i podsumować szczegółowo swoją działalność dzień po dniu. Dodatkowym utrudnieniem była nieobecność trzech pracowników przebywających na zwolnieniach lekarskich. Jak wyjaśniła, nie miała możliwości zobowiązania tych osób do przygotowania wymaganych danych. Poinformowała, że uzgodniła z audytorką termin przekazania materiałów, jednak usłyszała później, że audyt został już zamknięty z uwagi na upływ terminu wyznaczonego przez starostwo.

W dalszej części wypowiedzi dyrektor wyraziła rozczarowanie sposobem procedowania sprawy. Podkreśliła, że zabrakło rozmowy i możliwości wyjaśnienia zgłaszanych wątpliwości. Jej zdaniem przyjęto założenie, że ustalenia audytu są całkowicie prawidłowe, bez próby skonfrontowania ich z argumentami przedstawianymi przez pracowników poradni.

Odnosząc się do kwestii oceny działalności placówki, dyrektor stwierdziła, że poradnie psychologiczno-pedagogiczne powinny być oceniane przez osoby posiadające wiedzę specjalistyczną w tym zakresie. W jej ocenie instytucją najlepiej przygotowaną do takiej oceny jest Kuratorium Oświaty, które sprawuje nadzór pedagogiczny nad poradniami i weryfikuje zgodność ich działania z przepisami prawa. Przypomniała, że podczas swojego okresu pracy na stanowisku dyrektora dwukrotnie podlegała kontrolom kuratoryjnym, a obie zakończyły się bardzo wysokimi ocenami. Jak podkreśliła, sama również otrzymała najwyższą ocenę pracy dyrektora.

Dyrektor odniosła się także do informacji o wszczęciu procedury jej odwołania. Poinformowała, że wiadomość tę otrzymała od związków zawodowych. Podkreśliła, że nie rozumie powodów podejmowania takich działań, ponieważ poradnia funkcjonuje prawidłowo, realizując swoje zadania.

W dalszej części wystąpienia odniosła się do kwestii kolejek oczekujących na badania. Zaznaczyła, że rzeczywisty czas oczekiwania wynosi obecnie około dwóch do trzech miesięcy, co, jak stwierdziła, jest dobrym wynikiem na tle innych poradni. Wyjaśniła, że skrócenie czasu oczekiwania było możliwe dzięki zmianom organizacyjnym wprowadzonym w poprzednim roku na prośbę organu prowadzącego. Działania te miały na celu jednoczesne zachowanie ciągłości terapii oraz zwiększenie dostępności badań diagnostycznych.

Dyrektor zwróciła uwagę, że informacje zawarte w audycie dotyczące dłuższych terminów oczekiwania odnosiły się wyłącznie do badań ADOS, wykorzystywanych w diagnostyce zaburzeń ze spektrum autyzmu. Wyjaśniła, że jest to specjalistyczne badanie wymagające zaangażowania dwóch specjalistów przez około dwie godziny na jednego pacjenta. Podkreśliła również, że poradnia dysponuje tym narzędziem dzięki wcześniejszym decyzjom organu prowadzącego, a nie wszystkie poradnie mają możliwość prowadzenia tego rodzaju diagnoz.

Jak wyjaśniła, w pewnym okresie liczba osób zgłaszających się wyłącznie po badanie ADOS znacząco wzrosła. Pojawiły się również podobne oczekiwania dotyczące badań CONNERS służących diagnozowaniu ADHD i innych zaburzeń zachowania. W związku z tym poradnia przyjęła zasadę, że specjalistyczne badania wykonywane są przede wszystkim wtedy, gdy ich zasadność wynika z wcześniejszej diagnozy psychologicznej i pedagogicznej. Dyrektor podkreśliła, że celem poradni nie jest wykonywanie badań „na zamówienie”, lecz prowadzenie rzetelnej i uzasadnionej diagnostyki.

Szczególnie dużo miejsca poświęciła znaczeniu konsultacji w pracy poradni. Wyjaśniła, że konsultacja z rodzicem, nauczycielem, pedagogiem szkolnym czy logopedą jest podstawowym narzędziem pracy poradni i warunkiem prawidłowego zaplanowania diagnozy. W jej ocenie zarzut dotyczący zbyt dużej liczby konsultacji wynikał z niezrozumienia specyfiki działalności poradni.

Dyrektor wskazała również, że audyt opierał się głównie na analizie tygodniowego rozkładu pracy specjalistów i danych statystycznych, bez uwzględnienia rzeczywistego przebiegu ich obowiązków. Podkreślała, że praca specjalistów jest bardzo elastyczna i zależna od potrzeb dzieci, rodziców oraz szkół. Obejmuje nie tylko prowadzenie badań, lecz także konsultacje, warsztaty, szkolenia dla nauczycieli, zajęcia dla rodziców oraz inne formy pomocy psychologiczno-pedagogicznej. Jej zdaniem nieuwzględnienie tych elementów doprowadziło do błędnych wniosków dotyczących czasu przeznaczanego na badania.

Na zakończenie dyrektor odniosła się do kwestii systemowego wspomagania szkół i przedszkoli. Wyjaśniła, że zadanie to od dłuższego czasu nie jest realizowane przez poradnię, ponieważ zostało wyłączone z zakresu jej działalności. Poradnia wspomaga nauczycieli w innych formach np.: grup wsparcia, konsultacji czy szkoleń. Nie prowadzi wspomagania systemowego szkół. W związku z tym uznała zarzut dotyczący niewykonywania tego zadania za niezasadny.

W podsumowaniu swojego wystąpienia dyrektor Beata Rusek podkreśliła, że nie kwestionuje potrzeby audytu ani zasadności doskonalenia organizacji pracy poradni. Wyraziła jednak przekonanie, że część wniosków zawartych w audycie wynika z niewystarczającego uwzględnienia specyfiki funkcjonowania poradni psychologiczno-pedagogicznych oraz braku możliwości przedstawienia pełnych wyjaśnień przed zakończeniem procesu audytowego. Wobec istotnych rozbieżności między wnioskami wynikającymi z audytu a oceną funkcjonowania Poradni przedstawianą przez Dyrektora i pracowników, Dyrektor Poradni wystąpiła do Zarządu Powiatu o zwrócenie się do Kuratorium Oświaty o przeprowadzenie kontroli, która pozwoliłaby na obiektywną i specjalistyczną weryfikację działalności placówki.

W toku dalszej dyskusji padło pytanie do starosty czy to prawda, że Beata Rusek ma zostać zwolniona ze swojej funkcji. Magdalena Biernacka powiedziała, że starostwo wystąpiło o opinie do Kuratorium Oświaty i związków zawodowych. Zdaniem Beaty Rusek jest to rozpoczęcia procesu usunięcia jej ze stanowiska.

Wojciech Filipiak

28 sierpnia 2026
Autor: GazetaNDM

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

Jak teraz zamknę HIT, to będzie wart tyle, co stodoła na polu

Nowy Dwór Mazowiecki

Jak teraz zamknę HIT, ...

Kiedy w październiku 2016 roku Marek Mikuśkiewicz, swego czasu jeden z najbogatszych Polaków, otwierał największe w Nowym Dworze Maz. centrum handlowe HIT, mieszkańcy byli zachwyc...
Zakroczym odkrywa tajemnice

Wydarzenia

Zakroczym odkrywa taje...

Podczas wykonywania robót ziemnych na rozbudowywanym odcinku drogi krajowej nr 7 pomiędzy Czosnowem a Modlinem nadzór archeologiczny dokonał niecodziennego odkrycia. Odnalezione fun...
Znamy gwiazdy Dni Nowego Dworu

Nowy Dwór Mazowiecki

Znamy gwiazdy Dni Nowe...

Dni Nowego Dworu Maz. przyciągają co roku tłumy mieszkańców miasta. Kto tym razem dla nich zaśpiewa? DeMono, Marek Piekarczyk i Margaret będą gwiazdami tegorocznej edycji Dni No...
W mieszkaniu znaleźli zwłoki

Na sygnale

W mieszkaniu znaleźli ...

W czwartek ok. godz. 10, w jednym z mieszkań przy ul. Wojska Polskiego w Nowym Dworze Mazowieckim znaleziono zwłoki 41 – letniego mężczyzny. Na miejsce udał się prokurator. ...
Warszawska Sky nowym budynkiem widmo na mapie Nowego Dworu?

Nowy Dwór Mazowiecki

Warszawska Sky nowym b...

Od kilku miesięcy nie ustają plotki dotyczące budowy apartamentowca Warszawska Sky na początku miasta. Dotyczą one głównie tego, że budowa stanęła a cała inwestycja miała rz...
Siedmiolatek  walczy o życie

Nowy Dwór Mazowiecki

Siedmiolatek walczy o...

Na terenie naszego miasta mieszka 7-letni Kacper, jest taki sam jak każdy inny chłopiec w jego wieku. Lubi się bawić, grać w piłkę, chętnie się uczy. Był radosnym dzieckiem do...
Program Dni Nowego Dworu Mazowieckiego 2024

Nowy Dwór Mazowiecki

Program Dni Nowego Dwo...

Opublikowano program Dni Nowego Dworu Mazowieckiego 2024...
Nie żyje 26-latek. Policja szuka świadków

Na sygnale

Nie żyje 26-latek. Pol...

  Policjanci poszukują świadków wypadku, do jakiego doszło wczoraj, przed godz. 21. na ul. Polskiej Organizacji Wojskowej w Nasielsku. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 26-lat...
Pomiechówek: Potrącenie na przejeździe kolejowym

Na sygnale

Pomiechówek: Potrąceni...

O godz. 13.18 nowodworscy policjanci zostali poinformowani o zdarzeniu drogowym na przejeździe kolejowym w Pomiechówku (DK62). Jak informuje st. asp. Joanna Wielocha, oficer prasowy K...
Sprawca uciekł z miejsca zdarzenia, nastolatek zmarł

Na sygnale

Sprawca uciekł z miejs...

Minął rok od tragicznego wypadku w Cegielni Kosewo, gm. Pomiechówek, w którym zginął 15- letni Sebastian. Podejrzanego Łukasza K. postawiono w stan oskarżenia. Sprawca wypadku z...