Długo zapowiadane remonty szkół średnich borykają z problemami. Powiat dokłada do inwestycji około 730 000 zł ze względu na błędy w projektach i rozszerzenie zakresu prac.
Po dwóch latach obecny Zarząd Powiatu Nowodworskiego rozpoczął remonty zarządzanych przez siebie szkół średnich.
Jeszcze w październiku ubiegłego roku starosta Magdalena Biernacka twierdziła, że wydłużenie procedury pozwolić ma na zmiany dokumentacji przetargowej bez zmniejszana zakresu prac.
Wtedy też, było to podczas sesji rady powiatu, radny Paweł Calak dopytywał, czy opóźnienie wpłynie na wzrost kosztów inwestycji. Wicestarosta Andrzej Pacocha uciekał od konkretnej odpowiedzi, ale stwierdził, że przetargi, w tamtym okresie, kończyły się na poziomie 60-70% kosztorysów.
Chociaż przetarg został podzielony na cztery części i udało się zmieścić w zaplanowanej przez starostwo kwocie to już w trakcie prac okazało się, że pieniędzy nie wystarczy.
Zobacz także: https://gazetanowodworska.com/wydarzenia/remonty-szkol-srednich-odkladaja-na-przyszlosc/
Pierwsze informacje o wzroście kosztów prac podał Andrzej Pacocha podczas posiedzenia komisji Oświaty, która odbyła się pod koniec czerwca. Wtedy też nie padła żadna konkretna kwota.

Więcej szczegółów podała w opublikowanym na początku sierpnia poście na Facebooku radna powiatowa i członek Zarządu Powiatu Nowodworskiego Aleksandra Szczurowska.
Jak w nim opisuje roboty dodatkowe w Liceum Ogólnokształcącym im. Wojska Polskiego w Nowym Dworze Mazowieckim to koszt ok. 280 000 zł, w Zespole Szkół Zawodowych nr 1 w Nowym Dworze Mazowieckim to ok. 100 000 zł, w Zespole Szkół Zawodowych w Nasielsku to dodatkowo 150 000 zł zaś w Liceum Ogólnokształcącym w Nasielsku dołożyć trzeba ok. 200 000 zł.
Dodatkowo Aleksandra Szczurowska zwraca uwagę na błędy i braki w dokumentacji projektowej oraz rozbieżności ze stanem faktycznym.
Przypomnijmy, że dokumentacja ta w większości przygotowana została przez poprzedni Zarząd kierowany przez Krzysztofa Kapustę i Pawła Calaka. Dodajmy tylko, po raz kolejny zresztą, że obecna starosta Magdalena Biernacka jeszcze w październiku 2025 roku twierdziła, że „trzeba było poprawić dokumentację”. Obecny Zarząd miał więc dwa lata na ewentualne sprawdzenie stanu faktycznego, zakresu prac i zmiany a zrobił to w trakcie już trwających remontów.
Jeszcze w 2025 roku został przeprowadzony przetarg na wspomniane remonty. Został unieważniony ze względu na to, że wpłynęła jedna spełniająca wymogi formalne oferta, opiewająca na ponad 8 milionów złotych.
W tej chwili koszt remontów wzrósł już do około 6 032 333 zł, przy kwocie bazowej w wysokości 5 302 333,31 zł. Dodajmy do tego planowaną na ten rok budowę łącznika w ZSZ nr 1 w Nowym Dworze Mazowieckim, na które powiat zaplanował 414 634,14 zł.
Pierwotnie łącznik miał powstać przy okazji trwających już remontów.
Podczas czerwcowej sesji Rady Powiatu Nowodworskiego Anna Małecka rozpoczęła dyskusję na temat wzrostu kosztów prac remontowych.
– Rozmawialiśmy na komisji oświaty o remontach szkół i pan wicestarosta też przyznał, że zwiększone będą wydatki z uwagi na to, że trzeba wprowadzić różne zmiany w projekcie. Mam pytanie bo rozumiem, że jak jest robiony projekt to jest też i gwarancja, czy ta gwarancja minęła, że państwo musicie wprowadzać dodatkowe środki – pytała radna Anna Małecka.
– Ale o jakiej gwarancji pani mówi – dopytywała starosta Magdalena Biernacka.
– W dokumentach z prac zarządu była mowa, że gwarancja na ten projekt na remonty szkół mija w czerwcu tego roku. O takiej gwarancji mówię, bo rozumiem, że jeżeli były niedociągnięcia, to w ramach gwarancji projektant to poprawia – wyjaśniła swoje pytanie radna Małecka.
Magdalena Biernacka odpowiedziała, że to nie jest tak, że były niedociągnięcia, ale że projekt mógł czegoś nie zawierać lub pominąć pewne aspekty.
– My w tej chwili, jeśli prowadzimy remont, nie wiem, czy pani przeprowadzała kiedyś jakiś remont, czasami wynika coś, co jest nie do przewidzenia. Możemy to zrobić zgodnie z projektem, ale za rok będziemy na przykład od nowa kuć czy coś zmieniać. Dlatego w trakcie, jeśli coś wychodzi, rozszerzamy projekt. Nigdy nie jest tak, ja już naprawdę wiele lat przepracowałam przy inwestycjach i wiele inwestycji ze środków publicznych przeprowadzałam i naprawdę nie było nawet jednej takiej inwestycji, w której projekt był w stanie wszystko przewidzieć. Nie spotkałam się z czymś takim. Dlatego po prostu na bieżąco decydujemy co trzeba jeszcze zrobić – powiedziała starosta.
– Dla mnie to są niedociągnięcia, jeśli nie zgadzała się liczba zlewów czy sedesów albo drzwi, długość piorunochronów w Zespole Szkół na ul. Górskiej. Ja myślałam, że po prostu w ramach gwarancji to mogłoby być usunięte, natomiast jeśli nie ma mowy o tej gwarancji, no to rozumiem – mówiła z kolei Anna Małecka.
Magdalena Biernacka stwierdziła, że to nie obecny Zarząd odpowiadał za wspomniany projekt. I wskazała na Pawła Calaka, który prowadził przygotowania do remontów od 2023 roku.
– On nadzorował przygotowanie tego projektu, więc ewentualnie pytania, proszę tam skierować – rzuciła Magdalena Biernacka.
– Rozumiem, to przez 2 lata państwo nawet nie zajrzeliście do tego projektu, tak? – pytała Anna Małecka.
Starosta tłumaczyła, że jeśli nawet ten projekt był analizowany to trudno jest skorygować go bez wejścia na plac budowy.
– Dopiero wtedy takie rzeczy wychodzą. Mam nadzieję, że projektant, jeśli jest solidny, to wchodzi do pomieszczenia i widzi co robi – dodała Biernacka.
– No więc mówię o projektancie i o gwarancji projektanta, natomiast Zarząd poprzedni był swego rodzaju zleceniodawcą dla tego projektu – stwierdziła radna Małecka.
Władze powiatu zapewniają, że przy okazji pojawienia się problemów z projektem i zwiększenia zakresu prac nie wpłyną one na termin zakończenia inwestycji.
Przypomnijmy, że wykonawcy mają czas, żeby zejść z placu budowy najpóźniej do końca sierpnia. Tak, by uczniowie we wrześniu mogli już korzystać z wyremontowanych budynków.
Wojciech Filipiak
Foto główne: Anna Małecka Radna Powiatu Nowodworskiego










