Zbigniew Niezabitowski, radny Powiatu Nowodworskiego z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, podpisał umowę z Nowodworskim Centrum Medycznym na wynajem garażu za 100 zł miesięcznie. Umowa najmu sporządzona została na jego firmę.
Dokument został podpisany 14 października 2025 roku. Jak w nim czytamy, przedmiotem najmu jest garaż blaszany o powierzchni 18 m2, który znajduje się na terenie przychodni w Modlinie Starym przy ul. Mieszka I 28.
Niezabitowski podpisał umowę nie jako osoba prywatna, ale jako jednoosobowa działalność gospodarcza.
Zgodnie z ustawą o samorządzie terytorialnym radny nie ma prawa korzystać w działalności gospodarczej z mienia samorządu, w którym sprawuje mandat .
Przypomnijmy, że organem założycielskim dla Nowodworskiego Centrum Medycznego jest Starostwo Powiatowe w Nowym Dworze Mazowieckim, a więc wspominany garaż, przynajmniej teoretycznie, jest własnością samorządu powiatowego. Zgodnie z prawem taka sytuacja może prowadzić do wygaszenia mandatu radnego. Z ramienia Starostwa za szpital odpowiada partyjny kolega radnego Niezabitowskiego wicestarosta Andrzej Pacocha, który podczas wczorajszej sesji Rady Powiatu, gdy dyskutowano nad całą sprawą, nie zabrał nawet głosu.
Informację o zaistniałej sytuacji przekazali Przewodniczącemu Rady Powiatu Nowodworskiego, Zarządowi Powiatu i Wojewodzie Mazowieckiemu, radni: Paweł Calak, Anna Małecka i Mirosława Ozdarska, którzy 5 stycznia, w trakcie dokonywanej w nowodworskim szpitalu interwencji weszli w posiadanie wspomnianej umowy. Pisma do wyżej wymienionych instytucji złożone zostały 16 stycznia.
Po sesji Rady Powiatu, która odbyła się 22 stycznia dowiedzieliśmy się, że wojewoda mazowiecki skierował pismo do Przewodniczącego Rady Powiatu Marcina Gągolewskiego z wezwaniem do wyjaśnienia tej sytuacji.
Jeszcze przed sesją zaś wspomniane pismo i umowę otrzymała nasza redakcja, dlatego też tuż po zakończeniu obrad postanowiliśmy poprosić Niezabitowskiego o odniesienie się do sprawy. Niestety, radny nie udzielił nam wtedy żadnej odpowiedzi i poprosił o przesłanie pytań poprzez Biuro Rady.
Odpowiedź polityka PiS była wymijająca.
– Sprawa procedowana jest zgodnie z polskim prawem. O wynikach postępowania będziecie Państwo informowani na bieżąco – odpisał Zbigniew Niezabitowski.
Bardziej szczegółowych wyjaśnień udzielił dopiero na prośbę Przewodniczącego Rady Powiatu. Informacje te znalazły się w uzasadnieniu do uchwały dotyczącej niewygaszania mandatu radnego Niezabitowskiego, nad którą głosowano 5 lutego.
Jak w nim czytamy, Zbigniew Niezabitowski co prawda wynajął garaż, ale nie wykorzystywał go do prowadzenia działalności gospodarczej, a jedynie miał trzymać tam opony.
– Obiektem najmu jest stary przerdzewiały garaż blaszany nie związany na stałe z gruntem nie będący własnością Nowodworskiego Centrum Medycznego. Przedmiotem mojej działalności jest zarządzanie i obrót nieruchomościami a wspomniany garaż jest ruchomością, w której zamierzałem przechowywać opony (letnie/zimowe) samochodów moich i mojej najbliższej rodziny (trzech rodzin moich dorosłych córek). W żadnym razie nie można we wspomnianej ruchomości prowadzić działalności gospodarczej. Posadowiona jest na terenie zamkniętym, bez dostępu do prądu i innych mediów Umowa została rozwiązana w dni 15.01.2026 r. (pisownia oryginalna – przyp. red. ) – czytamy w wyjaśnieniach radnego PiS.
Tak z kolei temat wyjaśnia dyrekcja nowodworskiego szpitala.
– NCM nie posiada tytułu prawnego w postaci prawa własności ani innego prawa rzeczowego do garażu blaszanego, o którym mowa w piśmie. Garaż ten stanowi rzecz ruchomą, którą NCM faktycznie włada i którą dysponuje jako posiadacz samoistny. Z uwagi na powyższe, po stronie NCM nie istnieje dokument w postaci tytułu prawnego właściwego dla nieruchomości ani ograniczonego prawa rzeczowego, który mógłby zostać przedłożony w odpowiedzi na przedmiotowe żądanie – czytamy w uzasadnieniu.

Podczas wczorajszej sesji nad uchwałą wywiązała się dość długa dyskusja. Część radnych chciała dowiedzieć się, jak w ogóle doszło do podpisania umowy i skąd wziął się ten pomysł, ponieważ, jak mówili, mogło tutaj dojść do złamania prawa i jako radni muszą mieć pewność przy podejmowaniu decyzji.
– Chciałbym prosić o wyjaśnienie, jak doszło do tej transakcji, podpisania tej umowy – pierwszy zadał pytanie radny Paweł Calak.
Zanim do głosu dopuszczony został główny zainteresowany to przewodniczący Marcin Gągolewski postanowił pokrótce wyjaśnić, jak sytuacja wygląda z jego perspektywy.
– Zgodnie z pismem od wojewody wystąpiłem o wyjaśnienie do szpitala i do pana radnego. Zgodnie z otrzymaną odpowiedzą sporządzone zostało uzasadnienie do tej uchwały i w nim jest większość informacji. Jeśli chcecie państwo, dopytać to proszę – powiedział Marcin Gągolewski.
Radny Calak podtrzymał swoje pytanie i poprosił o doprecyzowanieradnego Zbigniewa Niezabitowskiego.
– Wszystko wyjaśniłem w piśmie do pana przewodniczącego – odpowiedział radny Niezabitowski.
– Czyli nie ma więcej wyjaśnień. Kto zgłosił się z inicjatywą wynajęcia tego pomieszczenia? Na jakich to było warunkach? Wszystko to się odbyło, można powiedzieć z powietrza, tak? – dopytywał Calak.
Wyjaśnienia udzielił mecenas, który tego dnia odpowiadał za obsługę prawną Rady Powiatu Nowodworskiego. Stwierdził, że radny Niezabitowski udzielił wyjaśnień, te zaś wystarczają do tego, by uznać, że nie zaistniały przesłanki do wygaszenia mandatu radnego.
– Jeżeli radny zadeklarował, że złożył wyjaśnienia, to pytania radnego( Calaka – przyp. red.) nie są tu kluczem i nie zmieniają sytuacji – powiedział prawnik.
– Chciałbym po prostu, tak po ludzku, dowiedzieć się jak do tej umowy, która moim zdaniem nie była w porządku, doszło – powiedział Calak.
– W moim mniemaniu nie postąpiłem źle. Robiłem to z myślą o korzyści szpitala, natomiast wszystkie inne wyjaśnienia złożyłem w piśmie – odpowiedział Niezabitowski.
Radna Karolina Małek (KO) zauważyła, że sytuacja jest trudna, a radni mają pewne wątpliwości. Stwierdziła przy tym, że na samorządowcach ciąży ogromna odpowiedzialność. Doceniła, że radni otrzymali opinię radcy prawnego, ale zauważyła przy tym, że dodatkowe pytania mogłyby rozwiać wątpliwości.
Anna Małecka powiedziała, że z powodu tej sytuacji jest jej zwyczajnie, po ludzku przykro.
– Znam dobrze radnego Niezabitowskiego, ale ta umowa dzierżawy, która znalazła się w naszych rękach sprawiła, że zrobiliśmy to, co zrobiliśmy. Będę wypowiadała pewne kwestie i jeśli się pomylę proszę mnie poprawić. Czy prawdą jest, że firma, którą reprezentuje pan Niezabitowski wydzierżawiła garaż z majątku szpitala, Nowodworskiego Centrum Medycznego. Pan Niezabitowski w swoich wyjaśnieniach mówi, że zrobił to nie jako firma, ale osoba prywatna, więc jest kwestia jak były wystawiane faktury. Druga rzecz jeśli chodzi o ten garaż, bo tak się zastanawiam, że ta kwota najmu, 100 zł, jest bardzo niska i to co powiedział radny Calak, też zastanawiają mnie okoliczności. Jak się stało, że radny trafił i wynajął mienie należące do NCM. I tu jest właśnie kwestia, że garaż nie jest własnością Nowodworskiego Centrum Medycznego. Zdaję sobie sprawę, że czasami jest bałagań i jakieś posadowione rzeczy nie mają własności. Jeszcze jedna rzecz mnie zastanawia, że na żadnym etapie nie pojawiła się refleksja, że to jest niezgodne z prawem, z dwóch stron – powiedziała radna Anna Małecka.
Mecenas starostwa po raz kolejny odniósł się uzasadnienia uchwały, jego treść dodaliśmy w załączniku do artykułu.
Radna Monika Bratkowska (KO) miała wątpliwości co do faktycznego stanu garażu, który opisywany był jako zły.
-Pochodzę z Modlina i w tej przychodni bywałam i nie widziałam, że ten garaż popada w ruinę. Tam rzeczywiście są zacieki rdzy i rdza, ale na pewno nie jest to garaż, który nadaje się do rozbiórki, a jeśli tak jest, to czy zasadne było wynajęcie go. W takim wypadku, gdy zagraża to zdrowiu, życiu, jeżeli by się zawalił. Druga sprawa to czy garaż, który stoi tyle lat w tym miejscu nie jest niczym umocowany, bo ja nie jestem budowlańcem, to blaszane garaże zawsze są na jakieś podmurówce lub są przykotwione do gruntu. Ma to jakieś zespolenie, inaczej wichura zaczęłaby ten obiekt przesuwać. Chciałabym zobaczyć albo zdjęcia albo naoczne sprawdzić jego stan. Z całym szacunkiem do pana Zbyszka, nie chcemy robić człowiekowi krzywy i go odwoływać, nie mając podstaw albo tylko takie domniemanie. Jeżeli doszło do naruszenia to my popierając nieodwołanie radnego będziemy ponosić jakąś odpowiedzialność – powiedziała Monika Bratkowska, dodając, że oczekuje więcej informacji.
Starosta Magdalena Biernacka (PSL) stwierdziła, że uzasadnienie jest wyczerpujące i zasugerowała, że radni się z nim nie zapoznali, co, biorąc pod uwagę masę pytań i wątpliwości z ich strony, było zwyczajne ze strony starosty niestosowne.
– Biuro prawne przygotowało to uzasadnienie. Są dostarczone wszystkie informacje. I to, że my to przedstawiamy Radzie i Rada będzie podejmowała uchwałę, to nie są domniemania, ale fakty – powiedziała Biernacka.
Anna Małecka wróciła do kwestii własności garażu i dopytywała, jakie będą dalsze kroki w tej sprawie.
Prawnik staostwa stwierdził, że garaż nie jest mieniem powiatu, zaś stan techniczny garażu nie jest tutaj problemem. Kwestia sporna dotyczy tego, że radny wykorzystywał garaż w działalności gospodarczej i ten musiałby być mieniem powiatu. Wskazywał te dwie przesłanki w przypadku chęci wygaszenia mandatu, jednak jedna z nich, własność, nie zachodzi.
Radny Bogdan Ruszkowski (WND) dopytywał, czyją własnością są pozostałe znajdujące się przy szpitalu garaże. Magdalena Biernacka stwierdziła, że nie wie tego i należałoby sprawdzić odpowiednią dokumentację.
Do odpowiedzi na kolejne wątpliwości Ruszkowskiego wyznaczony został przez Biernacką dyrektor Nowodworskiego Centrum Medycznego Jacek Kacperski.
– Ten garaż nie był postawiony przez NCM. Poprzedni dzierżawca, świętej pamięci pan doktor, na własny koszt ten garaż postawił. On stoi już wiele, wiele lat. Podobno doktor deklarował słownie, ja osobiście nie rozmawiałem, że przekazuje to na rzecz NCM, teraz trudno to zweryfikować. Ten garaż jest w tragicznej sytuacji. Ja przed sesją byłem tam i zrobiłem dokumentację zdjęciową. Nie stwarza to zbyt dużej wartości. Może rzeczywiście nie było rozsądne wydzierżawienie go. Zaznaczę tylko, że szpital jest w bardzo trudniej sytuacji finansowej i stara się pozyskać środki większe, mniejsze, w różny sposób. Wynajmujemy również powierzchnię reklamową, tablice. Często są to małe kwoty – 100, 200 zł miesięcznie, ale w sumie dają pewną sumę. Intencje były dobre, ale szukanie tutaj sensacji, by odwołać radnego, wydaje mi się przesadą – powiedział dyrektor Kacperski.
Dyskusja trwała długo i krążyła wokół kwestii własności gruntu, garażu, jego przytwierdzenia. Zakończył ją radny Zdzisław Szmytkowski, zgłaszając wniosek o zamknięcie dyskusji, który radni przyjęli pozytywnie
Kwestia mandatu Zbigniewa Niezabitowskiego rozstrzygnięta została przez radnych powiatu na korzyść polityka PiS. 9 radnych z koalicji rządzące powiatowej: Marcin Gągolewski (PiS), Sylwia Jabłońska (Czas na Zmiany) , Katarzyna Kręźlewicz (PSL), Aleksandra Szczurowska (Czas na Zmiany), Rodryg Czyż (PiS), Zdzisław Szmytkowski, Sebastian Kozak (PiS), Bogumiła Szlaska (PSL), Piotr Osiński (PiS) zagłosowało za nie wygaszeniem mandatu radnego PiS, zaś pozostała 9: Monika Bratkowska (KO), Paweł Calak, Andrzej Drewnowski (WND), Krzysztof Kapusta (WND), Anna Małecka (Odnowa), Karolina Małek (KO), Monika Nojbert (WND), Mirosława Ozdarska (Zjednoczeni), Bogdan Ruszkowski (WND) wstrzymała się od głosu, tłumacząc to brakiem odpowiedzi na ich wątpliwości.
Radny Zbigniew Niezabitowski (PiS) nie mógł wziąć udziału w głosowaniu, ponieważ dotyczyło ono jego osoby.
Jak powiedział nam Przewodniczący Rady Powiatu Nowodworskiego Marcin Gągolewski uchwała była konsekwencją pisma z prośbą o wyjaśnienie sytuacji, które radni Calak, Małecka i Ozdarska przesłali do Wojewody Mazowieckiego.
– Wiadomość od wojewody otrzymałem w środę, 21 stycznia. Zawarta w nim informacja dotyczyła procedury wyjaśniającej całą sprawę. Zgodnie z jego wytycznymi musiałem poprosić o stanowisko zarówno radnego Zbigniewa Niezabitowskiego, jak i dyrekcję Nowodworskiego Centrum Medycznego. Ostatecznie doprowadziło to do zwołania na wniosek Zarządu sesji nadzwyczajnej, na której Rada procedowała uchwałę dotyczącą niewygaszania mandatu – powiedział Marcin Gągolewski.
Wojciech Filipiak
Treść uzasadnienia uchwały












