Tajemnice Twierdzy Modlin

Jak powiedział Car Mikołaj I, Twierdza Modlin (choć wtedy jej urzędowa nazwa to Nowogieorgijewsk) ma być największą, najładniejszą i najnowocześniejszą twierdzą… i w ciągu 10 lat taka twierdza powstała. Była to duma Cara i gościł w niej aż 17 razy. To tylko jedna z ciekawostek o tej imponującej fortyfikacji, leżącej zaledwie 30 km od Warszawy.

Tajemnice Twierdzy Modlin odkryje dla nas wieloletnia przewodniczka po obiekcie, Pani Elżbieta Wiercińska, która z Twierdzą związana jest od czterech dekad. To też jej historia.

Jakie jest Pani pierwsze wspomnienie związane z Twierdzą Modlin?

Elżbieta Wiercińska: Mój mąż został tutaj przeniesiony do wojska. Ja nie mogłam trafić z pociągu do bramy wejściowej. Musiałam czekać w biurze przepustek, aż mąż mnie odbierze, ponieważ Twierdza była wtedy zamkniętym garnizonem. Twierdza wydawała mi się tak imponująca. Wszędzie dużo wojska (w tamtym czasie w garnizonie stacjonowało ok 8 tys. żołnierzy – red.). Przejście przez sam teren ścisły Twierdzy, potem na osiedle. To zajmowało dużo czasu. Zastanawiało mnie jak tutaj będzie się żyło?

Od ilu lat jest Pani związana z tym miejscem?

EW: Pracę w wojsku rozpoczęłam w 1986, na wojskowej centrali telefonicznej. Wtedy Twierdza była niedostępna dla osób cywilnych. Zainteresowanie nią było spore, dlatego dowódca garnizonu zarządził kurs przewodnicki. Potem był egzamin państwowy. Od 1986 roku oprowadzam po Twierdzy. W tym roku będzie już 40 lat.

W czym tkwi wyjątkowość Twierdzy Modlin? W jej położeniu?

EW: Twierdza położona jest na bardzo wysokiej skarpie, a precyzyjnie mówiąc na Wysoczyźnie Płockiej, w dorzeczu Wisły i Narwi. W momencie kiedy ona powstawała, to było bardzo ważne, bo nie było tyle dróg kołowych, więc wykorzystywano rzeki. Poza tym rzeka broniła tej Twierdzy.

Cytadela Modlina znana jest między innymi z tego, że znajduje się w niej najdłuższy budynek w Europie. Co jeszcze w Twierdzy jest unikatowego?

EW: Tak, jak powiedział Car Mikołaj I: Ma być to największa, najładniejsza i najnowocześniejsza twierdza… i w ciągu 10 lat taka twierdza powstała. Czyli potężny budynek, który mógł pomieścić 17 tys. żołnierzy. Poza tym nigdzie takiej olbrzymiej twierdzy nie było i śmiem twierdzić, że do dzisiaj nie ma. Cała powierzchnia Twierdzy Modlin to 243 ha. Fortyfikacja otoczona jest siedmiokilometrowym wałem z murem Carnota. To jest najbliższy teren, bo potem są forty w dwóch pierścieniach i cały rejon umocniony naszej Twierdzy, jakbyśmy wzięli rozmiar z dawnych czasów, to jest 154 km kw. Imponujące prawda? A co do tego najdłuższego budynku. Uchylę rąbka tajemnicy. Budynek dzisiaj zamiast tych 2238 m ma 80 m mniej, bo zburzone zostały komnaty carskie. Ale i tak jest najdłuższy w Europie.

Jakie jest pierwsze wrażenie zwiedzających, którzy tu przyjeżdżają?

EW: Turystów, którzy nas odwiedzają podzieliłabym na trzy kategorie. Są tacy, którzy przyjeżdżają z ciekawości, bo gdzieś trafili na informacje o obiekcie. Dużo jest młodzieży, wycieczek szkolnych poznających historię Polski. To zawsze jest ciekawe doświadczenie. Jak przejdziemy przez Bramę Kadetów to już słychać: Ojej, jakie to duże. Czy ten budynek się kiedyś kończy? Później jak wejdziemy do koszarowca, to pytanie się powtarza. Nie widać końca korytarza, bo odcinki mają po 600 m (uśmiecha się – red.). Niezwykłe są odwiedziny byłych żołnierze, którzy służyli u nas 50 lat temu albo więcej. To są bardzo emocjonujące wycieczki. Ożywają wszystkie wspomnienia z młodzieńczych lat. Czasem pojawia się smutek, bo pamiętają Twierdzę z czasów wojskowych, kiedy była użytkowana. Wszystko wykoszone, zadbane, rosły wzdłuż budynku róże, a dzisiaj rzeczywistość jest trochę inna. Oni pamiętają tamto. Wcześniej było tu dużo wojska. Służyło 8 tysięcy żołnierzy, wojsko miało swój rytm życia, a teraz jest cicho, bo tych żołnierzy nie ma. I to też robi na nich ogromne wrażenie.

Jaki fragment Twierdzy jest najstarszy i czy zachował się do dzisiaj?

EW: Tak do dzisiaj zachowała się reduta Napoleona. To właśnie z Napoleonem wiążą się początki Twierdzy Modlin. 1806 rok. W tym roku z resztą obchodzimy 220 rocznicę lokacji naszej Twierdzy. Reduta oddalona jest od budynku koszarowego i w założeniach Napoleona miały powstać trzy takie fortyfikacje, ale z powodu braku czasu i pewnie pieniędzy powstała tylko jedna. Jak na tamte czasy to był budynek super nowoczesny. Wcześniej te budowle były okrągłe, ale Napoleon udowodnił, że kwadrat jest tańszy w budowie i nie ma martwych pól, czyli takich miejsc, których obrońca nie pokryje ogniem. Taka reduta u nas jest zachowana, choć bez dachu.

Ile razy Twierdza była oblegana i czy kiedyś została zdobyta?

EW: No właśnie, nigdy nie została zdobyta. Zawsze kapitulowała na warunkach honorowych. Najdłuższe oblężenie było w 1813 roku, bo od lutego do grudnia. Podczas I Wojny Światowej twierdza broniła się tylko 10 dni, a podczas II WŚ 18 dni, ale to też były uwarunkowania nazwę to zewnętrzne.

To chyba ostatnim zdobywcą Twierdzy Modlin jest Wiesław Prusiecki, obecny właściciel obiektu?

EW: I wtedy Twierdza przed nim nie skapitulowała (znów się uśmiecha – red.) Ale ten proces był bardzo długotrwały. Tak z resztą się z Panem Prezesem poznałam. Gdy przeszłam na emeryturę, oprowadzałam gości Agencji Mienia Wojskowego po obiekcie. Czasem bywałam tam na dyżurach, bo już była ochrona. Pewnego dnia przyjechał Pan Prusiecki i mówi, że on tam musi wejść. Mówię zaraz proszę Pana! Za godzinę idę na obchód, jak Pan poczeka, to Pana zabiorę ze sobą. Pan Prezes grzecznie poczekał. Potem sprawy się potoczyły dalej. Ja jeszcze nie byłam tego świadoma. I jak kupił Modlin, przyjechał i mówi: Kupiłem twierdzę i co teraz? Ja mówię – nie wiem. No to idziemy. Teraz mówi: Pani jest moja, bo razem z twierdzą kupiona. No i tak się poznaliśmy. To już 13 lat. Do dziś się wespół śmiejemy, że Prezes kupił mnie razem z Twierdzą. Z resztą uważam, że to on ocalił to miejsce przed zagładą.

Aż tak?

EW: Były różne propozycje albo różne zakusy kupna Twierdzy na dziwne przeznaczenie. Prezes kupił i zachował się honorowo. Nie pozwolił żeby Twierdza stała się magazynem niepotrzebnych rzeczy.

Pytanie z przymrużeniem oka. Każdy szanujący się zamek ma legendę o swoim duchu. Czy jest jakiś duch w Twierdzy Modlin?

EW: My mamy aż 2 duchy. Jeden dobry, a drugi niedobry. Ten dobry to jest duch pułkownika Władysława Ścibor-Rylskiego, który był komendantem Korpusu Kadetów. To jest osoba godna naśladowania. On kochał tych swoich chłopców. Tak ich nazywał. Po jego śmierci i pożegnaniu, kadeci zrobili wieczornicę, podczas której jeden z nich powiedział: Kochany Panie pułkowniku. Mamy nadzieję, że twój Duch będzie krążył po tych korytarzach i pomagał nam w trudnych sytuacjach. I to jest nasz dobry duch. Czy krąży? Jak radio nagrywało na pewno krążył (znów się uśmiecha – red.), bo było go słychać jak drzwi trzaskały. Czasem się ukazuje gdzieś daleko w mundurze, ale to przy specjalnych okazjach. Też przymrużeniem oka – dodaje. Drugi duch, tu pewnie wszystkich zaskoczę – to kobieta. Udusiła swojego męża, który stacjonował w Twierdzy. Wojsko pochowało go na naszym cmentarzu, a ona trafiła do więzienia. O tej Pani mało mówimy. Wspominamy tylko w Halloween. My bardziej dbamy o pamięć pułkownika Władysława Ścibor-Rylskiego, bo to jest osoba godna naśladowania.

Twierdza Modlin to malownicze miejsce. Czy obiekt gościł już na srebrnym ekranie?

EW: O tak, kiedyś próbowaliśmy to policzyć od początku, kiedy filmowcy mieli szansę wstępu do Twierdzy. Jeszcze za czasów wojskowych. Naliczyliśmy łącznie około 150 filmów, zrealizowanych w obiekcie. Z tych najświeższych to serial Matylda, mówiący o czasach powstania styczniowego, Czarna Śmierć, Zatoka Szpiegów, Mistrz, Gang zielonej rękawiczki, czy bardziej historyczne produkcje jak Ksiądz Zieja, Legiony, czy Raport Pileckiego. Tych produkcji jest dużo. Nie można zapomnieć o kultowym już filmie CK Dezerterzy.

Jeśli twierdza Kłodzko jest kojarzona z filmem Czterech pancernych pies to z jakim filmem może być kojarzona Twierdza Modlin ?

EW: CK Dezerterzy – Twierdza jak żywa, jak to ludzie mówią.

I już na koniec. Czy ma pani swoje ulubione miejsce w Twierdzy Modlin?

EW: Ile razy wchodzę na Wieżę Tatarską to zawsze krajobraz widzę inaczej, bo na to wpływ mają chmury rzeka i pory roku. I nigdy mi się nie zdarzyło, żeby było tak samo. Mimo, że jest 148 schodów, to lubię tam pójść i tak w ciszy popatrzeć na cztery strony świata.

Dziękujemy za rozmowę.

 

12 sierpnia 2026
Autor: GazetaNDM

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

Jak teraz zamknę HIT, to będzie wart tyle, co stodoła na polu

Nowy Dwór Mazowiecki

Jak teraz zamknę HIT, ...

Kiedy w październiku 2016 roku Marek Mikuśkiewicz, swego czasu jeden z najbogatszych Polaków, otwierał największe w Nowym Dworze Maz. centrum handlowe HIT, mieszkańcy byli zachwyc...
Zakroczym odkrywa tajemnice

Wydarzenia

Zakroczym odkrywa taje...

Podczas wykonywania robót ziemnych na rozbudowywanym odcinku drogi krajowej nr 7 pomiędzy Czosnowem a Modlinem nadzór archeologiczny dokonał niecodziennego odkrycia. Odnalezione fun...
Znamy gwiazdy Dni Nowego Dworu

Nowy Dwór Mazowiecki

Znamy gwiazdy Dni Nowe...

Dni Nowego Dworu Maz. przyciągają co roku tłumy mieszkańców miasta. Kto tym razem dla nich zaśpiewa? DeMono, Marek Piekarczyk i Margaret będą gwiazdami tegorocznej edycji Dni No...
W mieszkaniu znaleźli zwłoki

Na sygnale

W mieszkaniu znaleźli ...

W czwartek ok. godz. 10, w jednym z mieszkań przy ul. Wojska Polskiego w Nowym Dworze Mazowieckim znaleziono zwłoki 41 – letniego mężczyzny. Na miejsce udał się prokurator. ...
Warszawska Sky nowym budynkiem widmo na mapie Nowego Dworu?

Nowy Dwór Mazowiecki

Warszawska Sky nowym b...

Od kilku miesięcy nie ustają plotki dotyczące budowy apartamentowca Warszawska Sky na początku miasta. Dotyczą one głównie tego, że budowa stanęła a cała inwestycja miała rz...
Siedmiolatek  walczy o życie

Nowy Dwór Mazowiecki

Siedmiolatek walczy o...

Na terenie naszego miasta mieszka 7-letni Kacper, jest taki sam jak każdy inny chłopiec w jego wieku. Lubi się bawić, grać w piłkę, chętnie się uczy. Był radosnym dzieckiem do...
Program Dni Nowego Dworu Mazowieckiego 2024

Nowy Dwór Mazowiecki

Program Dni Nowego Dwo...

Opublikowano program Dni Nowego Dworu Mazowieckiego 2024...
Nie żyje 26-latek. Policja szuka świadków

Na sygnale

Nie żyje 26-latek. Pol...

  Policjanci poszukują świadków wypadku, do jakiego doszło wczoraj, przed godz. 21. na ul. Polskiej Organizacji Wojskowej w Nasielsku. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 26-lat...
Pomiechówek: Potrącenie na przejeździe kolejowym

Na sygnale

Pomiechówek: Potrąceni...

O godz. 13.18 nowodworscy policjanci zostali poinformowani o zdarzeniu drogowym na przejeździe kolejowym w Pomiechówku (DK62). Jak informuje st. asp. Joanna Wielocha, oficer prasowy K...
Sprawca uciekł z miejsca zdarzenia, nastolatek zmarł

Na sygnale

Sprawca uciekł z miejs...

Minął rok od tragicznego wypadku w Cegielni Kosewo, gm. Pomiechówek, w którym zginął 15- letni Sebastian. Podejrzanego Łukasza K. postawiono w stan oskarżenia. Sprawca wypadku z...